Ciemne SEO

Pozycjonowanie za pomocą Czarnego SEO może wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami ze strony wyszukiwarek, z których nasza storna może być całkowicie usunięta, jeśli przesadzamy z nagłym przyrostem linków. Według wielu pozycjonerów takie metody są nieetyczne i wyrzekają się ich jednocześnie sami je stosując, (bo według Google dodawanie strony do katalogów to także Black SEO).

Masowe zdobywanie linków metodami „ciemnej strony mocy”, odbywa się głównie na forach internetowych czy blogach. Specjalnie wyszukuje się zapomniane fora oraz blogi, które nie posiadają włączonej opcji moderowania komentarzy, aby wcisnąć na nie swoje linki. Często w sieci możemy znaleźć setki przykładów takich for, na których nie piszą użytkownicy tylko boty.

Metody takie mogą być bardzo efektywne, jeśli chodzi o pozycjonowanie, jednak często, jeśli „blackhatuje” ktoś niedoświadczony może kończyć się to przypadkiem wyłapania bana w wynikach wyszukiwania.

Oprócz wymienionych sposobów pozyskiwania linków do Czarnego SEO można doliczyć także popularne Systemy Wymiany Linków. Różnica polega na tym, ze w SWL właściciele stron zgadzają się na umieszczanie na nich linków.

Natomiast jeśli staniemy po drugiej stronie barykady, tj. po tak zwanej jasnej stronie mocy -czyli White Hat SEO, nasze pole manewru do zdobywania linków i szybkich, a nawet jak to w przypadku Ciemnego SEO - gwałtownych wzrostów pozycji, jest bardzo ubogie. Białe SEO to zbiór wytycznych spisanych przez pracowników Google dla webmasterów stron. Głosi on mniej więcej coś w tym stylu - „twórz dobre i zoptymalizowane strony a pozycje same wzrosną”. Niestety przy obecnej konkurencji w wyszukiwarkach, wszechobecnym zdobywaniu linków skąd popadnie, ciężko, czy nawet nie możliwe jet osiągniecie tego schematu wypisanego przez Google. W wytycznych dla webmastera opisane jest by tworzyć witryny pomocne, z dobrą i unikalną treścią, która pomoże użytkownikom odpowiedzieć na ich pytania lub rozwiązać problem. Wtedy użytkownicy będą wdzięczni na tyle, że sami będą linkować naszą stronę na przeróżnych portalach, forach, czy blogach. Chyba łatwo się domyśleć, ze takie coś jest dziś niemożliwe w zalewie komercji w Google.