Narzedzia SEO

Pozycjonerzy od lat próbują ułatwić sobie życie podczas swoje pracy. Dlatego też powstaje coraz więcej nowych narzędzi ułatwiających i przyspieszających (a nawet automatyzujących) pracę nad stronami. Na rynku pozycjonerskim od dobrych paru lat mamy dostępne różne programy - do zdobywania linków, do budowy stron zapleczowych na dużą skalę, do analizy konkurencji, czy choćby do sprawdzania tego czy warto pozycjonować na wybrane słowa kluczowe i jaka jest na dane słowa konkurencja w Google czy w Bingu.

W Polsce bardzo popularne są katalogi stron, dlatego też nie dziwne jest to, że mamy do wyboru kilka dodawarek do nich. A dzielimy je na półautomatyczne oraz automatyczne. Do tych pierwszych zaliczamy taki programy jak SEO Bohater czy SEOLight. Programy te z naszą pomocą pozwalają na szybkie i skuteczne dodawanie storn do bazy katalogów. Automaty natomiast działają samoczynnie według nakreślonego wcześniej projektu.

Innymi, zagranicznymi, narzędziami, dzięki którym możemy zdobywać linki są np. Scrapebox czy SEnuke X. Pierwsze narzędzie to „spamer” blogów, natomiast drugie umożliwia kilka przeróżnych opcji (np. wyszukiwanie niszy, dodawanie artykułów do zagranicznych katalogów, zakładanie profili na forach, czy choćby pingowanie stron).

Mamy także wiele narzędzi, które pomogą nam na odpowiedni dobór słów kluczowych, które chcemy pozycjonować czy analizę konkurencji. Z pomocą tutaj przychodzi nam np. znany i lubiany Market Samurai. Za pomocą tego cudeńka nie tylko dogłębnie przeanalizujemy konkurencję, sprawdzimy na jakie frazy kluczowe pozycjonuje się nasza konkurencja, ale także zobaczymy skąd bierze linki zwrotne, jaki Page Rank mają te strony, czy choćby sprawdzimy czy warto pozycjonować na dane słowa kluczowe dzięki analizie jaką oferuje Market Samurai.

Pamiętajmy jednak, ze używając narzędzi do zdobywania linków powinniśmy robić to z głową, aby nie stać się ofiarą kary w wyszukiwarce Google, poprzez zbyt duży napływ linków zwrotnych w krótkim czasie dla nowej domeny, dopiero co zaindeksowanej w Google.